Tego zespołu w wiosennej rundzie Polskiej Ligi Esportowej po prostu nie mogło zabraknąć. Mistrzowie inauguracyjnej edycji, a także półfinaliści drugiej odsłony zmagań powalczą o najwyższe lokaty raz jeszcze. W akcji zobaczymy PRIDE.

Przez pierwszy sezon przeszli jak burza, finalnie stając na najwyższym stopniu podium. W drugim jako jedni z faworytów pewnie przebrnęli przez etap zasadniczy, pojawiając się na LAN-owych finałach w Warszawie. Tym razem – w bardzo odmienionym składzie – ponownie będą chcieli umocnić krajową pozycję. Nie obeszło się bez pewnych zmian. Do gry powrócił Konrad ‘EXUS’ Jeńczeń – dobrze pamiętający pierwszą odsłonę Polskiej Ligi Esportowej. Patrząc na poprzednią edycję, trykoty PRIDE kojarzymy już wyłącznie z Maciejem ‘Luzem’ Bugajem i Tomaszem ‘ToMem223’ Richterem.

Sam Richter rozpoczynał drugi sezon rozgrywek jako debiutant, nowo odkryty talent, który miał pomóc PRIDE w zawojowaniu polskiej sceny. Dziś, po wielu miesiącach gry z „Orzełkiem” na piersi jest dużo bardziej doświadczony. – Teraz czuje się o wiele pewniej niż na początku przygody z PRIDE. W tym sezonie Polskiej Ligi Esportowej postaram się pokazać z jeszcze lepszej strony – przyznał ToM, który zeszły sezon – mimo przegranej w półfinale – wspomina dobrze: – Był całkiem udany. Dostaliśmy się do fazy pucharowej, ale Team Kinguin wówczas znów okazał się lepszy.

Nie tylko ze względu na grudniowy półfinał nadchodzący pojedynek PRIDE i Kinguin będzie niezwykle emocjonujący. Rewanż to jedno. Z drugiej strony trzeba jeszcze zwrócić uwagę na zmiany, które zaszły w obu formacjach. Transfer Jacka ‘MINISE’a’ Jeziaka i Pawła ‘reatza’ Jańczaka z klubu Piotra Lipskiego do „Pingwinów” wprowadził na scenie wiele zamieszania. Szykuje się więc znaczący pokaz siły i symboliczna weryfikacja jakości zmian. Jak podchodzi do tego Richter? – Z pewnością będziemy chcieli wygrać z Kinguin za wszelką cenę, ale postaramy się podejść do tego spotkania jak do każdego innego – przekonuje.

Skład PRIDE:
Maciej ‚Luz’ Bugaj
Tomasz ‚ToM223’ Richter
Konrad ‚EXUS’ Jeńczeń
Łukasz ‚spławik’ Jahns
Gabriel ‚gab’ Jaroszuk

Oprócz powracającego do kadry EXUSA w kadrze PRIDE widnieje też Łukasz ‘spławik’ Jahns i Gabriel ‘gab’ Jaroszuk. – Atmosfera w zespole jest bardzo dobra. Świetnie się ze sobą dogadujemy –  przyznaje zawodnik. I zgodnie z tym liczy na świetne wyniki. – Oczywiście mierzymy w finał ligi, ale musimy jeszcze więcej  trenować – podsumowuje.